Chór WYSPIAŃSKI

1908 - 1918 - 2025
Zamiłowanie do śpiewu i muzyki narodziło się w Skrbeńsku przeszło sto lat temu. Mieszkańcy wsi wykazywali dużą aktywność kulturalną nawet na obczyźnie. Już w 1908 roku skrbeńszczanie i gołkowiczanie pracujący w Bottrop w Westfalii założyli Towarzystwo Śpiewu im. Stanisława Wyspiańskiego, by móc krzewić polską pieśń i mowę. Jesienią 1918 roku, po zakończeniu wojny i powrocie do ojczyzny, chór reaktywowano pod tą samą nazwą. Pierwszym dyrygentem został główny założyciel Alojzy Jarząbek.
Przez kilkanaście lat Towarzystwo Śpiewu im. Wyspiańskiego było organizacją wspólną Skrbeńska i Gołkowic. Siedziba chóru początkowo znajdowała się w Gołkowicach. W latach dwudziestych ubiegłego wieku należało do niego niemal 200 osób, z czego dużą część stanowili członkowie sekcji teatralnej „Gwiazda”, której reżyserem był Piotr Grim. W skład pierwszego zarządu, poza Alojzym Jarząbkiem i Piotrem Grimem, weszli: Ludwik Reclik, Rudolf Grobelny, Adolf Tomas, Franciszek Wachtarczyk, Alojzy Brzoza, Jan Brzoza, Leopold Reclik i Piotr Tereszowski. Po śmierci Alojzego Jarząbka w 1928 roku, aż do wybuchu II wojny światowej, stanowisko prezesa obejmowali: Jeremiasz Półchłopek, Antoni Radecki i Franciszek Jarząbek, natomiast dyrygentami byli: Wrocławska, Parzych, Wiktor Kramliczek, Jan Fober, Józef Raczek i Jerema Siemianowicz.
„Wyspiański” odegrał znaczącą rolę w umacnianiu tożsamości narodowej. Pierwszym wyraźnym manifestem chóru był hymn „Jeszcze Polska nie zginęła” odśpiewany w obecności pruskiej żandarmerii na specjalnym wiecu zorganizowanym przez Alojzego Jarząbka. Gdy wybuchły powstania śląskie, udział w nich wzięło 44 członków Towarzystwa.
W okresie międzywojennym chór występował na uroczystościach w Skrbeńsku i Gołkowicach, a także za południową granicą. W 1925 roku na dworcu kolejowym w Piotrowicach chórzyści „Wyspiańskiego”, wraz z polskimi literatami z Leopoldem Staffem na czele, złożyli hołd Henrykowi Sienkiewiczowi w czasie przewożenia jego zwłok ze Szwajcarii. Znamiennym wydarzeniem był także wieczór pieśni z 1927 roku, w którym udział wzięła miejscowa straż celna. Nad pogłębianiem świadomości narodowej swych podwładnych czuwał ówczesny komisarz Alojzy Gruszka. W tym czasie Towarzystwo liczyło 50 członków.
Uważa się, że najwyższy poziom artystyczny chór osiągnął w latach 1923-1926, gdy w jego repertuarze znajdowały się pieśni 4-głosowe o dużym stopniu trudności. W 1924 roku w konkursie okręgu wodzisławskiego w Pszowie Towarzystwo zajęło I miejsce, pokonując 11 innych chórów.
Towarzystwo prowadziło również wszechstronną działalność kulturalną. Oprócz koncertów organizowano festyny, wycieczki, dożynki i przedstawienia teatralne. Pierwszą odegraną sztuką był „Koszyk kwiatów”, następnie wystawiono: „Wóz Drzymały”, „Gorzołka”, „Ojcowizna”, „Zrękowiny u Druzgały” i kilkadziesiąt innych tytułów.
II wojna światowa to czas zawieszenia chóru. Dużą część biblioteki Towarzystwa zrabowano lub zniszczono. Przetrwały niektóre nuty, pieczęć, księgi protokołów, księga kasowa i inwentarzowa. Zgubiła się księga pamiątkowa i kronika. W całym powiecie wodzisławskim ocalało tylko 5 sztandarów: „Jadwigi” z Radlina, „Jutrzenki” z Obszar w Radlinie, „Jutrzenki” z Jedłownika, „Słowackiego” z Biertułtów oraz „Wyspiańskiego” ze Skrbeńska. Tę cenną pamiątkę z 1926 roku ukrył przed Niemcami woźny Tekieli z Urzędu Gminy.
Po zakończeniu okupacji, z inicjatywy późniejszego kierownika szkoły Józefa Brzozy, w sali Józefa Robenka odbyło się pierwsze zebranie organizacyjne, na którym wybrano nowy zarząd. Prezesem został dotychczasowy kierownik szkoły Antoni Radecki, sekretarzem - Adolfina Wrana, natomiast skarbnikiem - Józef Palowski, który wraz z żoną Franciszką działał na rzecz rozwoju chóru. Po wojnie prezesami byli także: Ryszard Reclik, Marta Jastrzębska, Franciszek Babisz, Franciszek Wachtarczyk oraz Józef Palowski. W tym samym czasie funkcję dyrygenta pełnili: Florian Prachowski, Leopold Owczarczyk, Józef Brzoza, Józef Krótki, Alfred Turoń, Alojzja Pluta, Szczepańczyk i Różański. Pod batutą dwóch ostatnich chór śpiewał z orkiestrą symfoniczną, która utworzyła się przy „Wyspiańskim” obok sekcji teatralnej, sekcji siatkówki i sekcji pingpongowej.
Już w 1946 roku liczący 55 członków chór powrócił do występów na konkursach śpiewaczych, a dwa lata później zdobył I miejsce na gminnych dożynkach. W 1953 roku Towarzystwo zrzeszało 53 osób. W 1961 roku w powiecie wodzisławskim działały 24 towarzystwa śpiewacze, w tym 3 z terenu dzisiejszej gminy Godów: „Echo” w Gołkowicach z Emilem Nowakiem, „Jedność” w Skrzyszowie z Edwardem Pękałą oraz „Wyspiański” w Skrbeńsku z Józefem Palowskim. Od 1962 aktywność muzyczna w regionie zaczęła słabnąć.
W 1968 roku chór zakończył swoją działalność, jednak nie było to definitywne zerwanie skrbeńszczan z tradycją śpiewaczą.
Przerwa nie trwała długo. 13 kwietnia 1975 roku na spotkaniu w szkole w Skrbeńsku, gdzie skupiało się wówczas życie kulturalne, niezwykle muzykalne i rozśpiewane członkinie miejscowego Koła Gospodyń Wiejskich postanowiły założyć wokalny zespół folklorystyczny. […]
Adrianna Pawlas
fragment artykułu Niech gra muzyka. 45-lecie zespołu "Melodia", Jesteśmy nr 175 (2020)
6 września 2025 roku, podczas Dożynek Gminnych i Jubileuszu 250-lecia Skrbeńska, chór „Wyspiański” został oficjalnie reaktywowany. Chórzyści wzięli udział w mszy dożynkowej, zaprezentowali się w korowodzie oraz wystąpili na scenie pod batutą Wiktorii Czarneckiej. Byli to: Bebek Sabina, Białecki Szymon, Herda Simona, Krentusz Stanisław, Marszałek Irena, Niemczyk Helena, Polok Aleksandra, Ptaszyńska Lena, Ptaszyńska Marta, Skrzyszowska Zuzanna, Surowy Hanna, Tarnowska Ilona, Tomanek Beata, Zmuda Ilona. link do występu
Dożynki/Jubileusz: fot. F. Brzoza




